Na wstępie należałoby uporządkować w wyobraźni i świadomości definicję siły. Nie zawsze ten kto większy, to silniejszy. Nie zawsze ten kto ma większe mięśnie jest silniejszy. Ten kto ma większe mięśnie, ma więcej masy mięśniowej i to może być równoznaczne że ma więcej siły, ale wcale nie musi. Dlatego mówiąc o sile jako cesze motorycznej, nie ma sensu wyobrażać sobie dużego Pana z napompowanymi mięśniami, robiącego ćwiczenia izolowane na maszynach w osiedlowej siłowni. Tak samo w przypadku kobiet. Silna Pani która potrafi zrobić przysiad ze sztangą z 1,5 krotnością wagi Swojego ciała, nie równa się z definicji otłuszczony babochłop. Siła to fundament, często niewidoczny na pierwszy rzut oka, ale jak to bywa z fundamentami im mocniejszy tym lepiej dla całej konstrukcji.

Siła to podstawa. Silniejsza osoba trenując bieganie sprinterskie, będzie szybsza od słabszej o zbliżonej technice ruchu. Silniejsza osoba będzie przyspieszać szybciej niż słabsza (co jest bardzo istotne np. w większości gier zespołowych). Silniejsza osoba będzie skakać wyżej od osoby słabszej. Siła bezpośrednio wiąże się z bardzo ważną cechą jaką jest stabilność. Silniejszy jest narażony na kontuzję w mniejszym stopniu. Przy celach treningowych związanych z wyglądem, silniejszy szybciej zbuduje pożądaną sylwetkę, gdyż jego serie będą przeprowadzane na większych ciężarach, co oznacza mocniejsze bodźce dla mięśni i szybszy rozrost – hipertrofię. Przy zrzucaniu zbędnego balastu, praca na większym ciężarze równa się większy wydatek energetyczny.

Siła to podstawa do generowania mocy, a moc to wielkość fizyczna która w większości sportów dosłownie RZĄDZI. Siła to fundament. Opłaca się być silnym. 🙂

Dlaczego MOC w sporcie rządzi? Porównajcie wzorzec ruchowy rugbisty podczas próby przyłożenia w trakcie szarży, do wzorcu ruchowego koszykarza wykonującego wsad. Inne sporty, inne ruchy, w pierwszym wszystkie siły przyłożone horyzontalnie w drugim wertykalnie, ale wspólny mianownik sukcesu to ilość generowanej mocy. Osoby uczęszczające na zajęcia crossfit zastanówcie się co zazwyczaj robicie na WOD, czy czasem nie jest to wykonywanie jak największej pracy w jak najkrótszym czasie bądź w czasie ustalonym? Czy czasem praca nie wiąże się z siłą? Odsyłam do wzorów z fizyki, ale mogę Was zapewnić – generujecie MOC.

 

Więcej o mocy w kolejnych artykułach.

Wracamy do tematu siły. Czy mamy jeden rodzaj siły? Oczywiście Nie.

Siłę możemy podzielić na:

  • siłę maksymalną (kształtowaną głównie ćwiczeniami fundamentalnymi martwy ciąg, przysiad, wyciskanie na ławce, wyciskanie stojąc, podciąganie)
  • siłę eksplozywną, którą możemy podzielić na:
    • siłę eksplozywną siła/ prędkość (kształtowaną głównie ćwiczeniami dwuboju olimpijskiego – rwanie, podrzut)
    • siłę eksplozywną prędkość / siła (kształtowaną głównie ćwiczeniami typu hang clean, hang snatch, power clean, power snatch, jumping squats)
  • siłę reaktywną (kształtowaną wolną i szybką plyometryką – skoki pojedyncze lub wieloskoki w zależności od celu jednostki treningowej)
  • siłę mięśni tułowia (core – kształtowany ćwiczeniami izometrycznymi typu plank i ich formami zaawansowanymi, niektóre publikacje nie wymieniają tego rodzaju siły, zakładając jej wzrost przy budowaniu siły maksymalnej na poprawnych technicznie ćwiczeniach)

Który rodzaj sił jest najważniejszy? Oczywiście zależy. Kolejny raz zależy od Naszego celu treningowego, co chcemy osiągnąć poprzez Nasze treningi. Fundamentem jest niewątpliwie siła maksymalna i siła mięśni tułowia, potrzebna praktycznie każdemu. Reszta rodzajów sił powinna być trenowana w zależności od Naszego celu: okresu treningowego (budowanie siły max, okres hipertrofii, okres dynamiki), potrzeb dyscypliny, potrzeb danego zawodnika i danej pozycji. Samo opanowanie i doskonalenie techniki trenowania na ćwiczeniach trójboju siłowego i dwuboju olimpijskiego, powinno być celem początkowym. Następnie nauka programowania treningu siłowego tak, byśmy wiedzieli i rozumieli co należy robić, aby Nasze działania przybliżały do upragnionego celu po linii prostej.

Dlatego już teraz wypatrujcie kolejnych szkoleń związanych z ruchami fundamentalnymi takimi jak przysiad, wyciskanie, martwy ciąg, podciąganie, a także zrozumcie i nauczcie się w teorii i praktyce jak programować i układać treningi siłowe, tak by wkomponować rozwój tej cechy motorycznej do własnego planu treningowego.

Uczcie się i poprawiajcie technikę dwuboju olimpijskiego. Peace YO.

#levelup #trenujswiadomie #trenujswiadomieinnych #sila #strenght